Cukrem i białkiem w zakwasy!

Redakcja Uncategorized 0 komentarze/y

Bezpośrednio po treningu, można poczuć rozluźnienie, zastrzyk energii i zapał do życia. Wynika to faktu, że aktywność sportowa sprzyja uwalnianiu się endorfin. Jednak, po upływie kilku godzin, stan ten może się zmienić i zamiast radości z wykonanego treningu, mogą pojawić się bolesne zakwasy.

Zakwasy, czyli specyficzny ból w mięśniach, powstaje wskutek mikrourazów w mięśniach, do których dochodzi w trakcie aktywności. Okazuje się, że można z tym walczyć m.in. odpowiednim odżywianiem. I tu pojawia się pytanie: co jeść na zakwasy?

Najważniejsze jest nawadnianie! Wbrew pozorom, to nie woda jest lekarstwem na ból w mięśniach, a napoje izotoniczne. Warto wybrać te z dobrym składem, zawierające wapń, sód, potas czy magnez. Izotoniki, nie tylko wyrównują braki minerałów, ale również świetnie nawadniają.

Wracając do kwestii, co jeść na zakwasy, najpierw należy odpowiedzieć, że posiłek powinien być zjedzony w ciągu godziny od zakończenia treningu. Udowodnionym został fakt, że właśnie ta godzina, to czas gdzie organizm najefektywniej przyjmuje makro i mikroskładniki, ponieważ zachodzi w nim proces odbudowy glikogenu w mięśniach.

Proces ten najefektywniej wspierają węglowodany proste: jogurty, owoce, warzywa, miód i słodycze (ale tylko te oparte o dobry skład). Warto wybrać taką przekąskę, która jednocześnie będzie wysokoenergetyczna, ale jednocześnie lekka i nieobciążająca nadmiernie organizmu. Dobrze sprawdzają się również odżywki białkowo-węglowodanowe. 

Po upływie dwóch godzin po treningu, warto postawić na posiłek na bazie węglowodanów złożonych (ciemnego pieczywa, pełnoziarnistego makaronu, kasz czy ryżu) i białka (jaj, mięsa, produktów mlecznych). Tak skomponowany posiłek umożliwia na szybką i efektywną regenerację mięśni, a co za tym idzie, na redukcję zakwasów. 

Podsumowując, więc warto zastanowić się co jeść na zakwasy i wybrać wartościowe produkty, które nie tylko będą źródłem cukrów prostych czy białka, ale również witamin, soli mineralnych i innych cennych mikroskładników.  

Więcej informacji na https://www.maksimumformy.pl/